Jak przetrwać świąteczne obżarstwo
24 godziny temu
Już niedługo rozpocznie się okres świątecznych przyjęć, zarówno tych biznesowych, jak i prywatnych. Bez względu na specyfikę spotkania wszędzie jest tak samo. Stoły uginają się od pachnących przysmaków i aż prosi się, żeby nałożyć sobie pełen talerz apetycznych potraw. Jednak co zrobić, by nie musieć później spędzać godzin na siłowni, aby spalić świąteczne kalorie, a jednocześnie dobrze się bawić? Największym zagrożeniem dla osób dbających o linię jest to, że jedzenie jest wszędzie, często są to bomby kaloryczne, a przede wszystkim jest w czym wybierać. Zanim podejdziesz do stołu zastanów się na co konkretnie masz ochotę i się tego trzymaj, nakładaj na mały talerz i jedz powoli. Najlepiej usiądź dalej od świątecznych frykasów, by nie były w zasięgu twojego wzroku. Dietetycy polecają też metodę zwaną „zasadą dwójki". Chodzi o to, by za każdym razem nie nakładać więcej niż dwa rodzaje potraw. Ludzie wtedy bardziej świadomie decydują co biorą, nie przeładowują swoich talerzy i zwykle rzadziej wracają po dokładki. Kiedy będziesz mieć problem jedzenia z głowy, będziesz mógł/mogła skupić się na tym, co najważniejsze w tym czasie. AD
Źródło:
Gugago.pl - nowy wymiar rozrywki
Aktualna ocena:
3
Wyślij linka znajomym:
Komentarze: